Patrząc na słoik, który pani domu przyniosła w czasie kolacji, byłam pewna, że to jakiś.. bigos.
Ale od początku.
Rumuńska rodzina postanowiła zabrać nas z "ulicy", nakarmić i przenocować. Wiązało się to z ogromną ilością jedzenia na stole (coś co lubię najbardziej, zwłaszcza po kilkudniowych makrelach w puszce na śniadanie, obiad i kolację). Między innymi była to tajemnicza potrawa w słoiku, która najbardziej nam zasmakowała. Niestety wtedy nie mogliśmy się dopytać jak to danie się robi i z czego dokładnie powstaje, ponieważ konwersacja w języku migowo-polsko-angielsko-rumuńskim nie jest zbyt łatwa :) Nazwę odnaleźliśmy dopiero w Polsce, składniki zaś "wyczuliśmy" sami.
Zakuskę można jeść z chlebem np. na śniadanie, ale również jako sos na obiad.
Składniki:
- 1 bakłażan,
- 1 czerwona papryka,
- 1 ostra papryczka,
- 1 cebula,
- 1 pomidor,
- łyżeczka koncentratu pomidorowego,
- sól, pieprz, cukier, liść laurowy,
- olej do smażenia,
Przygotowanie:
Warzywa ( oprócz cebuli i pomidora) możemy upiec w całości ok. 45, żeby łatwiej odchodziła skórka, ale również możemy je obrać na surowo (wtedy jest trochę roboty z obieraniem). Jeżeli zdecydujemy się na obieranie na surowo to przed całym gotowaniem kroimy bakłażana w plasterki, przyprawiamy solą i pieprzem oraz wstawiamy do lodówki również na 30 minut, żeby puścił wodę. Po wstępnej obróbce warzywka obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Cebulę i paprykę dusimy pod przykryciem w garnku na oleju, a po kilku minutach dodajemy bakłażana. Następnie dorzucamy pomidora i przyprawy. Gdy wszystko stanie się jedną masą możemy danie włożyć do piekarnika na kolejne pół godziny ( najlepiej pod przykrywką ). Po wyciągnięciu z piekarnika nasza zakuska jest gotowa do spożycia i powiem Wam, że smakuje na ciepło, jak i na zimno ;)
PS. Z Rumuńską rodzinką nadal mamy kontakt ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakłażan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakłażan. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 października 2015
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
ŁÓDECZKI Z MIŁOSNEJ GRUSZKI
Witajcie głodomory!
Wiosna nadchodzi pełną parą, co oznacza mnóstwo świeżych warzyw po baardzo niskich cenach.
Dlatego już dziś podajemy Wam przepis na danie z gruszki miłosnej, czyli po prostu bakłażana ;)
Przygotowanie jest proste, ale do zrobienia tego dania potrzebujecie piekarnika.
SKŁADNIKI:
- średniej wielkości bakłażan,
- papryka,
- 3 pieczarki,
- mała cebula,
- mięso mielone,
- ser (najlepiej mozzarella),
- sól i pieprz.
PRZYGOTOWANIE:
Bakłażana przekrawamy na pół, a środek tniemy w kratkę (żeby później było łatwiej go wydrylować), przyprawiamy i wkładamy na godzinę do lodówki, aby puścił sok. Po godzinie wstawiamy go do piekarnika i pieczemy na 180 stopniach około 20 minut. W międzyczasie robimy farsz, co jest banalnie proste. Kroimy warzywa i podsmażamy je z mięsem mielonym. Na końcu przyprawiamy. Wracamy do bakłażana :) Wyciągamy go z piekarnika, drylujemy i środek dodajemy do mięsa z warzywami. Następnie farsz wkładamy do łódeczek bakłażanowych, przykrywamy serem i pieczemy również około 20 minut. Miłosne łódeczki na wiosenne zaloty gotowe :D
Wiosna nadchodzi pełną parą, co oznacza mnóstwo świeżych warzyw po baardzo niskich cenach.
Dlatego już dziś podajemy Wam przepis na danie z gruszki miłosnej, czyli po prostu bakłażana ;)
Przygotowanie jest proste, ale do zrobienia tego dania potrzebujecie piekarnika.
SKŁADNIKI:
- średniej wielkości bakłażan,
- papryka,
- 3 pieczarki,
- mała cebula,
- mięso mielone,
- ser (najlepiej mozzarella),
- sól i pieprz.
PRZYGOTOWANIE:
Bakłażana przekrawamy na pół, a środek tniemy w kratkę (żeby później było łatwiej go wydrylować), przyprawiamy i wkładamy na godzinę do lodówki, aby puścił sok. Po godzinie wstawiamy go do piekarnika i pieczemy na 180 stopniach około 20 minut. W międzyczasie robimy farsz, co jest banalnie proste. Kroimy warzywa i podsmażamy je z mięsem mielonym. Na końcu przyprawiamy. Wracamy do bakłażana :) Wyciągamy go z piekarnika, drylujemy i środek dodajemy do mięsa z warzywami. Następnie farsz wkładamy do łódeczek bakłażanowych, przykrywamy serem i pieczemy również około 20 minut. Miłosne łódeczki na wiosenne zaloty gotowe :D
wtorek, 28 października 2014
SMAŻONY BAKŁAŻAN
Dziś dodamy przepis na prosty warzywny obiad, który nie wymaga posiadania piekarnika (towar deficytowy w akademikach i niektórych studenckich mieszkaniach ;). Dodatkowo mamy nadzieję, że czytający to wegetarianie docenią to, że o nich nie zapominamy!
Cena bakłażana to ok. 3 zł za sztukę, więc nie bójcie się, za kilka dni będzie Was na niego stać.
Składniki:
Cena bakłażana to ok. 3 zł za sztukę, więc nie bójcie się, za kilka dni będzie Was na niego stać.
Składniki:
- dwa dojrzałe bakłażany,
- jedna czerwona i jedna żółta papryka,
- cebula,
- szklanka mąki pszennej,
- jajko,
- olej,
- sól, pieprz, curry,
- ketchup.
Przygotowanie:
UWAGA! 2-3 godziny przed smażeniem bakłażana należy go umyć, pokroić w grube plastry, przyprawić solą i pieprzem oraz odstawić do lodówki. Gdy nasze bakłażany puszczą sok, maczamy każdy plaster osobno w roztrzepanym jajku i obtaczamy w mące. Następnie wszystko obsmażamy z dwóch stron. Tu musicie uważać, bo mąka szybko się przypala i, gdy zajdzie potrzeba, należy wymienić olej. W międzyczasie możemy robić sos, którym potem polejemy bakłażana. Aby go zrobić najpierw kroimy papryki i cebulę. Następnie wszystko podsmażamy w garnku na odrobinie oleju, przyprawiamy curry, dolewamy szklankę wody ( gotujemy bez przykrywki, żeby większość wody wyparowała). Na koniec dodajemy trochę ketchupu i wszystko mieszamy. To wszystko. Takie danie na pewno będzie urozmaiceniem dla studenckiej kuchni i możecie nim zaskoczyć współlokatorów ( co ja właśnie wczoraj uczyniłam ;).
UWAGA! 2-3 godziny przed smażeniem bakłażana należy go umyć, pokroić w grube plastry, przyprawić solą i pieprzem oraz odstawić do lodówki. Gdy nasze bakłażany puszczą sok, maczamy każdy plaster osobno w roztrzepanym jajku i obtaczamy w mące. Następnie wszystko obsmażamy z dwóch stron. Tu musicie uważać, bo mąka szybko się przypala i, gdy zajdzie potrzeba, należy wymienić olej. W międzyczasie możemy robić sos, którym potem polejemy bakłażana. Aby go zrobić najpierw kroimy papryki i cebulę. Następnie wszystko podsmażamy w garnku na odrobinie oleju, przyprawiamy curry, dolewamy szklankę wody ( gotujemy bez przykrywki, żeby większość wody wyparowała). Na koniec dodajemy trochę ketchupu i wszystko mieszamy. To wszystko. Takie danie na pewno będzie urozmaiceniem dla studenckiej kuchni i możecie nim zaskoczyć współlokatorów ( co ja właśnie wczoraj uczyniłam ;).
* Pierwsze zdjęcie to bakłażan przed włożeniem do lodówki.
Smacznego i przypominamy o naszym konkursie!
Kto zaprosi najwięcej znajomych ( z pozytywnym skutkiem!) do polubienia funpage'a, ten zostaje zaproszony na wykwintną kolację składającą się z dziesięciu rodzajów pierogów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



