Takie proste, a takie przepyszne! Po włosku, z makaronem, nie można się oprzeć! :)
Składniki:
PESTO:
- doniczka bazylii
- 2 łyżki startego parmezanu
- 3 łyżki oliwy z oliwek
CAŁE DANIE:
- pierś z kurczaka
- domowe pesto
- makaron (u mnie penne)
- 2 ząbki czosnku
Przygotowanie:
W rozdrabniaczu umieszczamy umyte listki bazylii, starty ser i oliwę. Blenderujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Następnie doprawiamy solą i pieprzem. Pesto starczy na jeden obiad, ale to zaleta biorąc pod uwagę jego krótki termin ważności :)
Gotujemy makaron, kurczaka kroimy w kostkę i podsmażamy przyprawiając tylko niewielką ilością soli i pieprzu. Ugotowany makaron odcedzamy i wrzucamy znów do garnka. Dodajemy pesto, drobno posiekany, lub przeciśnięty przez praskę czosnek i kurczaka, mieszamy.
SMACZNEGO!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 maja 2015
piątek, 10 kwietnia 2015
SZASZŁYKOWE CUDO
Przyznaję się, że do pieczonego ogórka podchodziłam z dużym dystansem. I kupiłam przeważającą ilość pieczarek, ale.. oficjalnie teraz- uwielbiam pieczonego ogórka, to wspaniała rzecz, jest milion razy lepszy od świeżego, naprawdę! Przy drugim podejściu (a był to obiad dla całej rodziny) dałam już więcej tego zielonego cuda. Chyba dodam...- wszyscy członkowie rodziny byli zachwyceni! :)
SKŁADNIKI:
- pierś z kurczaka
- duży, świeży ogórek
- 5 dużych pieczarek
- oliwa z oliwek
- na marynatę do mięsa: pół jogurtu naturalnego, łyżeczka curry, 2 ząbki czosnku, łyżka oliwy, niecałe pół łyżeczki ostrej papryki
PRZYGOTOWANIE:
Pierś z kurczaka kroimy w kostkę, mieszamy w marynacie i zostawiamy w lodówce na jakiś czas (najlepiej na noc).
Ogórka kroimy w paski, obrane pieczarki (w zależności od ich wielkości) na cztery części. Nabijamy na patyczki warzywa na zmianę z mięsem, po czym polewamy je odrobiną oliwą z oliwy.
Pieczemy w piekarniku w 180 stopniach około pół godziny obracając raz na drugą stronę :)
U nas podane z czosnkowymi grzankami :)
* kolejna inspiracja z Kwestii Smaku :)
SMACZNEGO!
SKŁADNIKI:
- pierś z kurczaka
- duży, świeży ogórek
- 5 dużych pieczarek
- oliwa z oliwek
- na marynatę do mięsa: pół jogurtu naturalnego, łyżeczka curry, 2 ząbki czosnku, łyżka oliwy, niecałe pół łyżeczki ostrej papryki
PRZYGOTOWANIE:
Pierś z kurczaka kroimy w kostkę, mieszamy w marynacie i zostawiamy w lodówce na jakiś czas (najlepiej na noc).
Ogórka kroimy w paski, obrane pieczarki (w zależności od ich wielkości) na cztery części. Nabijamy na patyczki warzywa na zmianę z mięsem, po czym polewamy je odrobiną oliwą z oliwy.
Pieczemy w piekarniku w 180 stopniach około pół godziny obracając raz na drugą stronę :)
U nas podane z czosnkowymi grzankami :)
* kolejna inspiracja z Kwestii Smaku :)
SMACZNEGO!
sobota, 25 października 2014
TORT DROŻDŻOWY NA SŁONO
Nie tak dawno temu pojawiła się tu pizza, a cała kostka drożdży nie została wykorzystana. Nadszedł czas coś z nią zrobić- nasza wróciła do łask po pobycie w zamrażarce ;) Danie smakuje trochę jak pizza, ale zdecydowanie robi szał. A co najważniejsze- możemy wrzucić tam wszystko, co nie chce się przydać do żadnej innej potrawy ;)
Składniki:
- 35 g drożdży
- 450 g mąki
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- sól
- wszystko co chcecie dodać do środka+ wybrany sos (u nas czosnkowy, ale może być też np. pomidorowy)
Przygotowanie:
* wygrzebane w Internecie :)
Składniki:
- 35 g drożdży
- 450 g mąki
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- sól
- wszystko co chcecie dodać do środka+ wybrany sos (u nas czosnkowy, ale może być też np. pomidorowy)
Przygotowanie:
Ugniatamy dokładnie ciasto, formujemy w misce kulkę, smarujemy ją jeszcze odrobiną oliwy i pod ściereczką zostawiamy na około 2 godziny do wyrośnięcia.
Dzielimy ciasto na 2 części. Większą wykładamy blaszkę (należy pamiętać, aby wcześniej nasmarować ją masłem, w przeciwnym wypadku ciasto będzie przywierać do spodu). Smarujemy spód ciasta sosem, kładziemy swoje dodatki, ponownie nakładamy sos. Następnie przykrywamy drugą częścią naszego ciasta. Pieczemy 30 minut w temperaturze 200 stopni.
Smacznego!
Dzielimy ciasto na 2 części. Większą wykładamy blaszkę (należy pamiętać, aby wcześniej nasmarować ją masłem, w przeciwnym wypadku ciasto będzie przywierać do spodu). Smarujemy spód ciasta sosem, kładziemy swoje dodatki, ponownie nakładamy sos. Następnie przykrywamy drugą częścią naszego ciasta. Pieczemy 30 minut w temperaturze 200 stopni.
Smacznego!
* wygrzebane w Internecie :)
piątek, 24 października 2014
PIECZONE KIEŁBASKI
A na piątek coś dla zapracowanych. Potrawa robi się tak naprawdę sama. My tylko dodajemy do piekarnika poszczególne składniki. Prostota sama w sobie- a jakież to pyszne! ;) W zasadzie dodatki możemy dodać jakie chcemy- co zalega nam w lodówce!
Składniki: (2 porcje)
- 6 kiełbasek białych (najlepiej malutkich, tych chudych)
- 5 ziemniaków
- cebula
- pomidor/ 5 pomidorków koktajlowych
- oliwa z oliwek
- rozmaryn/ zioła prowansalskie
- 6 pieczarek
Przygotowanie:
Szorujemy dokładnie ziemniaki i kroimy w ćwiartki (nie obieramy ze skórki, dlatego tak ważne jest ich wypucowanie :) ). Maczamy w oliwie i ziołach, dodajemy podstawowe przyprawy.
Wstawiamy w naczyniu żaroodpornym lub blaszce do piekarnika- 200 stopni, na 30 minut.
Po tym czasie dodajemy kiełbaski i cebulę pokrojoną również w ćwiartki.
Po kolejnych 10 minutach wrzucamy pieczarki.
Odczekujemy około 10 minut i sprawdzamy, czy ziemniaki są już dość miękkie. Dajemy im jeszcze trochę czasu lub dodajemy pomidorki (albo pokrojonego w ćwiartki dużego pomidora). To ostatnie 5 minut naszej potrawy w piekarniku (pomidory nie mogę się zbyt spiec).
SMACZNEGO!
* Inspirowane ponownie Bistro Mamą :)
Składniki: (2 porcje)
- 6 kiełbasek białych (najlepiej malutkich, tych chudych)
- 5 ziemniaków
- cebula
- pomidor/ 5 pomidorków koktajlowych
- oliwa z oliwek
- rozmaryn/ zioła prowansalskie
- 6 pieczarek
Przygotowanie:
Szorujemy dokładnie ziemniaki i kroimy w ćwiartki (nie obieramy ze skórki, dlatego tak ważne jest ich wypucowanie :) ). Maczamy w oliwie i ziołach, dodajemy podstawowe przyprawy.
Wstawiamy w naczyniu żaroodpornym lub blaszce do piekarnika- 200 stopni, na 30 minut.
Po tym czasie dodajemy kiełbaski i cebulę pokrojoną również w ćwiartki.
Po kolejnych 10 minutach wrzucamy pieczarki.
Odczekujemy około 10 minut i sprawdzamy, czy ziemniaki są już dość miękkie. Dajemy im jeszcze trochę czasu lub dodajemy pomidorki (albo pokrojonego w ćwiartki dużego pomidora). To ostatnie 5 minut naszej potrawy w piekarniku (pomidory nie mogę się zbyt spiec).
SMACZNEGO!
* Inspirowane ponownie Bistro Mamą :)
poniedziałek, 20 października 2014
RISOTTO DLA WYTRWAŁYCH
Czas na coś specjalnego po weekendzie w domu. Danie robione w rodzinnej kuchni, bardzo przydatne, jako baza do wielu wariacji obiadowych! Dodatkowo risotto wychodzi dużo, na około 4 porcje, które otwierają wiele możliwości. W zamkniętym pudełku może leżeć do tygodnia, nie mówiąc już o mrożeniu. Białe wino jest tu produktem luksusowym, ale warto ten jeden kieliszek schować podczas imprezy.
Zachęcamy do spróbowania!
Zachęcamy do spróbowania!
- 200 g ryżu (z tego zwykłego wyjdzie równie dobre, jak ze specjalnego)
- 1 łodyżka selera naciowego (osobiście nie lubię,ale nie czuć go!)
- 1 cebula
- 2 spore ząbki czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 2 łyżki masła
- trochę więcej niż 0,5 litr bulionu
-1 kieliszek białego wina
Sam proces przygotowywania risotto trwa dość długo (nawet około 45 minut przy garnku), ale jeszcze raz zachęcam - warto poznać ryż od innej strony. Na początku przygotowujemy bulion
(u mnie z kostki rosołowej,ale warto zrobić swój). W międzyczasie siekamy drobno seler, cebulę i czosnek. Smażymy na oliwie i maśle. Po około 10 minutach (gdy warzywa zmiękną) wsypujemy ryż. Będzie się on smażył, dlatego należy go ciągle mieszać. Gdy się zeszkli wlewamy kieliszek wina i mieszając czekamy,aż zostanie on wsiąknięty. Ryż będzie "pił" płyny bardzo szybko pęczniejąc. Następnie zaczynamy dolewać po około chochelce bulionu. Stale mieszamy! Pod koniec ryż będzie pił już co raz wolniej, więc możemy go przykryć i zająć się czymś innym mieszając tylko od czasu do czasu. Gdy wlejemy cały bulion ryż powinien być miękki. W innym wypadku można dolać jeszcze trochę wody. Teraz jest czas na odłożenie części potrawy,której nie wykorzystujemy do obiadu, a zostawimy na następny raz. Do pozostałej części dodajemy jeszcze łyżkę masła i sera (niewiele, garść do smaku). Mieszamy i odstawiamy na 10 minut. Następnie podajemy z czym tylko chcemy- może sos pieczarkowy z ostatniego przepisu, lub jakieś mięsko z dobrym sosem?
To tylko wygląda skomplikowanie. Tu macie wszystkie etapy na zdjęciach:
Smacznego!
*Inspiracją był przepis fenomenalnego Jamiego Oliviera, z książki "Moja włoska wyprawa", zachęcamy do zapoznania się z innymi ciekawymi pozycjami tam zawartymi
piątek, 17 października 2014
BARDZO SZYBKA PIZZA
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, no nie jest to bardzo popisowe danie na drugi post, ale... byłam zachwalana za tę pizzę! I miało być systematycznie oraz smacznie, więc nie będę kłamać, że wczoraj był wykwintny, tani gulasz, bo robiłam pizzę. Zdecydowanie studencką, na szybko, bo było bardzo późno, a ludzie głodni. Wersja prosta, polecam bardzo!
Składniki:
- 25 g świeżych drożdży (zalegały mi w zamrażarce od czasu, gdy chciałam je z niepowodzeniem pić, żeby mieć długie włosy)
- 1/4 szklanki mleka+ 1 łyżka cukru+ 2 łyżeczki mąki na rozczyn
- 3,5 szklanki mąki
- 1 łyżka oliwa z oliwek
- 1,5 łyżeczki soli
- około 1 szklanki ciepłej wody
Sos i wyposażenie:
- ulubione zioła+ pomidory krojone w puszce + łyżeczka octu balsamicznego (wiem, że nie jest on dobrem podstawowym, ale naprawdę warto mieć! W razie braku- oliwa z oliwek.)
- nasze ulubione składniki
Sposób przygotowania:
Drożdże, mleko, cukier i 2 łyżeczki mąki mieszamy tak, aby nie było grudek i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. U mnie było to 15 minut, zwykle zaleca się 25-30 (to zależy, ile mamy czasu, to ciasto jest wypróbowane i wyjdzie!).
W międzyczasie do dużej miski wsypujemy resztę mąki (jako studentka nie posiadam sitka, więc nie przesiałam jej), sól, dodajemy oliwę z oliwek, a gdy nadejdzie pora- rozczyn. Ciasto zagniatamy, w razie trudności podlewamy wodą (1- max 1,5 szklanki). Przykrywamy ściereczką i pozwalamy jeszcze trochę mu urosnąć. Ja włożyłam je do lekko nagrzanego piekarnika na około 30 minut, bo tyle zajęło mi pokrojenie wszystkich składników i przygotowanie sosu.
Sos na spód pizzy to naprawdę prościzna. Gotujemy po prostu pomidory z puszki (oczywiście można użyć świeżych!!!) z ziołami, aż sok trochę odparuje. Powinno to zająć mniej więcej 20 minut.
Ciasto formujemy na blaszce, lub rozwałkowujemy (ewentualnie ugniatamy rękoma ;) ) na papierze, smarujemy sosem, dodajemy wybrane składniki, na wierzch trzemy ser i gotowe, jeszcze tylko pieczenie!
Pizzę pieczemy w najwyższej temperaturze około 15-20 minut.
SMACZNEGO!
Składniki:
- 25 g świeżych drożdży (zalegały mi w zamrażarce od czasu, gdy chciałam je z niepowodzeniem pić, żeby mieć długie włosy)
- 1/4 szklanki mleka+ 1 łyżka cukru+ 2 łyżeczki mąki na rozczyn
- 3,5 szklanki mąki
- 1 łyżka oliwa z oliwek
- 1,5 łyżeczki soli
- około 1 szklanki ciepłej wody
Sos i wyposażenie:
- ulubione zioła+ pomidory krojone w puszce + łyżeczka octu balsamicznego (wiem, że nie jest on dobrem podstawowym, ale naprawdę warto mieć! W razie braku- oliwa z oliwek.)
- nasze ulubione składniki
Sposób przygotowania:
Drożdże, mleko, cukier i 2 łyżeczki mąki mieszamy tak, aby nie było grudek i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. U mnie było to 15 minut, zwykle zaleca się 25-30 (to zależy, ile mamy czasu, to ciasto jest wypróbowane i wyjdzie!).
W międzyczasie do dużej miski wsypujemy resztę mąki (jako studentka nie posiadam sitka, więc nie przesiałam jej), sól, dodajemy oliwę z oliwek, a gdy nadejdzie pora- rozczyn. Ciasto zagniatamy, w razie trudności podlewamy wodą (1- max 1,5 szklanki). Przykrywamy ściereczką i pozwalamy jeszcze trochę mu urosnąć. Ja włożyłam je do lekko nagrzanego piekarnika na około 30 minut, bo tyle zajęło mi pokrojenie wszystkich składników i przygotowanie sosu.
Sos na spód pizzy to naprawdę prościzna. Gotujemy po prostu pomidory z puszki (oczywiście można użyć świeżych!!!) z ziołami, aż sok trochę odparuje. Powinno to zająć mniej więcej 20 minut.
Ciasto formujemy na blaszce, lub rozwałkowujemy (ewentualnie ugniatamy rękoma ;) ) na papierze, smarujemy sosem, dodajemy wybrane składniki, na wierzch trzemy ser i gotowe, jeszcze tylko pieczenie!
Pizzę pieczemy w najwyższej temperaturze około 15-20 minut.
SMACZNEGO!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















